Od wtorku 5 listopada aż do piątku 8 listopada 2013 roku byłam w Zakopanem.
Ponieważ byłam na szkoleniu, to zdołałam tylko zaliczyć Gubałówkę, na którą nota bene wjechaliśmy kolejką, a stamtąd doszliśmy do Kościeliska.
Po drodze mijaliśmy dom, gdzie był nagrywany film "Szpilki na Giewoncie".
Piękne jest Kościelisko.... Nasz Przewodnik - rasowy Góral - zachwycał się nim i serdecznie zapraszał na przyjazd tu, a nie do Zakopanego, ale ja wierna pozostanę miejscom, z którymi związanych jest wiele wspomnień.... Krupówki, cmentarz na Pęksowym Brzyzku i wiele wiele innych... Podobnie jak w ubiegłym roku http://ipodroze.blog.interia.pl/?id=2393494 nie było to dla mnie Zakopane z moich marzeń, ale cieszę się, że mogłam je odwiedzić, a nie jak zawsze "chodzić po górach i zdobywać szczyty"....


